Rynek do odkrycia

Rynek indyjski jest warty zainteresowania. Z jego potencjału najczęściej w Polsce nie zdajemy sobie sprawy, ciągle postrzegając ten kraj z perspektywy biedy, świętych krów i wspaniałych zabytków z przeszłości. Rynek Unii Europejskiej, z pewnością najważniejszy dla polskich firm, nie może  pozostać rynkiem jedynym. Choć duży ma  jednak ograniczoną pojemność, a w dodatku jest niesłychanie nasycony konkurencją.

Najważniejsze jest zaś to, że Polska nie jest kojarzona w Indiach z towarami tanimi i niskiej jakości. Wręcz odwrotnie – polskie przedsiębiorstwa cieszą się dobrą opinią w Indiach, a w wielu indyjskich zakładach do dzisiaj pracują polskie maszyny.

 

Obecne Indie oferują też coraz większy zakres produktów wartych importu i mających duże szanse na rynkach europejskich. Na ogół na ich głównym atutem jest cena, ale często też jakość i nowatorskie rozwiązania.

 

Rynek indyjski od kilku lat przeżywa okres otwarcia i liberalizacji. Kto znajdzie się na nim pierwszy, ten wygra. Konkurencja jak na razie jest jeszcze słabsza, a nasycenie i rozwój rynku mniejsze.