Własna firma w Indiach

Rynek indyjski od kilku lat przeżywa okres otwarcia i liberalizacji. Kto znajdzie się na nim pierwszy, ten wygra. Konkurencja, jak na razie jest jeszcze słabsza, a nasycenie i rozwój rynku mniejsze dzięki czemu uzyskanie w nim udziału nie wy­ma­ga ode­bra­nia go konkurencji. Sytuacja ta jest jednak przejściowa, a konserwatyzm uczestników spowoduje, że po osiągnięciu dojrzałości będzie on bardzo trudno dostępny dla nowych graczy.

 

Indie to kraj specyficzny, szalenie odmienny od tego co znamy w Europie. Wielkie odległości i całkowicie inna kultura, preferująca kontakt bezpośredni pomiędzy partnerami, czynią koniecznym stałą obecność na rynku zarówno w przypadku eksportu, jak i importu. Ta obecność może mieć rożne formy.

 

Inwestycja jest często jedyną szansą wejścia na rynek. Przede wszystkim daje własną, niezależną od nikogo organizację sprzedaży i często obniża koszty towaru. Znamiennym jest to, że często polskie firmy przegrywają w Indiach z firmami, z którymi skutecznie konkurują w Europie. Dlaczego? Ponieważ konkurencja ma tu swoją bazę. W wypadku maszyn sprowadza się jedynie najważniejsze elementy, a resztę składa na miejscu. Wyroby polskie, produkowane w całości poza Indiami są po prostu zbyt kosztowne.

 

Indie to rynek trudny, wymagający cierpliwości i zaangażowania, ale oferujący wytrwałym możliwości na ogromna skale, zarówno w eksporcie, imporcie, jak tez we współpracy produkcyjnej i rozwoju nowych technologii. Jest to z pewnością rynek bardzo kapryśny i trudny, ale trudności, jakie napotkacie będą też udziałem Waszej konkurencji.